Kilka chwil z dnia mojej pracy..

Pewnie kilka osób jest ciekawych, jak zebrałem i trzymam w kupie taką ekipę, co robię, że to wszystko się jeszcze nie rozpadło? Nawet powiem więcej – idzie w bardzo dobrym kierunku. No cóż… Nie umiem na to odpowiedzieć – robię to, co podpowiada mi rozum, intuicja, doświadczenie. Na pewno jedno jestem w stanie stwierdzić – gdyby nie pewna osoba, nie było by mnie tu. Jaka? Wtajemniczeni wiedzą, niewtajemniczonym powiedzieć nie mogę, a raczej nie chcę (Z racji tego, że ta Osoba wcale tak nie uważa :) ).


No dobra.. Co ja takiego robię?
- Moderuje forum deweloperskie, SVN
- Kontroluje prace teamu – głównie poprzez kontakt z leadami departamentów
- Prowadzę rozmowy z osobami z zewnątrz
- Tworze timeline’y i ustalam priorytety na cały okres tworzenia Slincera
- Po części zajmuję się rekrutacją

To tak wypisane ogólnikami. Mało, no nie? Do tego dochodzi Level Design i zarządzanie/kontrola programistów. Punktów mało – roboty od zaje**nia.
Ile czasu projekt zajmuje mi dziennie? Ok 3/4 godziny życia codziennego. Sobotami czasem dłużej, Niedziele za to trochę zwalniam.
Poprzedzając Wasze pytania: Tak, mam swoje życie prywatne, inne zainteresowania, przyjaciół i inne tego typu pierdoły.

Dzień mojej pracy nad projektem, nie wygląda dużo inaczej od reszty osób.
Przykładowo, weźmy wczorajszy dzień pod uwagę – To co zrobiłem i ile mi zajęło to czasu.
- Zacząłem spokojnie od ok godziny 13 (po skończeniu ‘celów wyższych’)
- Skontaktowałem się na gadu z 8 osobami, trucie im o zadaniach jakie mają robić, o update’ach i innych duperelach, bardziej lub mniej prywatnych (łącznie na zatruwaniu innym życia, spędzam ok półtorej godziny dziennie, przy tym robiąc inne czynności)
- Zbieranie potrzebnych umów i danych kontaktowych, potrzebnych do ważnego maila (cały dzień mi to zajęło)
- Napisanie maila, podpięcie załączników i wysłanie (ok 15 minut)
- Ważna rozmowa z Rafałem (Art Directorem; ok 40 minut)
- Przejrzenie i moderacja forum, SVN (łącznie ok 30 minut)
- Podesłanie do Rafała listy obiektów, które chce mieć skończone do końca czerwca (wszystko odbywało się przez forum, 2 godziny – włącznie z kontaktem z designerami)
- Podbicie do Gothela, obgadanie umowy i luźna rozmowa (z 25 minut)
- Rozmowa z programistami, również na temat umowy jak i ich zadań (godzina)
- Przejrzenie kilku dokumentów Preludium, szukanie ew. błędów (kilka minut; na szybko to robiłem)
- Przejrzenie dokumentu mechaniki, analiza i wyjaśnienie kilku pytań na forum (łącznie 35 minut)
- Czekanie na Walkę Pudziana. (od 23:21, do 5:36)

Mniej więcej tak to wyglądało. Wiem, wiem.. Nie jest to super mega ciekawe – ale chcę Wam pokazać, że to co robię, nie jest wcale takie podniecające, czasami idzie się mocno wkurwić – czytając niektóre komentarze ludzi w Twoją stronę.

I na dobrą sprawę, nie jest to takie łatwe, na jakie wygląda z tego co napisałem – każdy kto próbował sprawnie zarządzać i dobrze zorganizować grupę niezależnych deweloperów, wie o czym mówię :)

Myślę, że ten post niektórych zaciekawi – niektórych ciężko przynudzi. Nie dziwie się, sam bym tego nie chciał czytać.

Wracając jeszcze do mojego głównego projektu, Slincer: Preludium. Za jakiś czas pojawią się nowe informacje i materiały dotyczące gry – proszę dać nam jeszcze trochę czasu. :)

  1. Na razie brak komentarzy.
(ukryty)

 SetPageWidth